Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiełkownice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiełkownice. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2014

Alternatywne kiełkownice bez plastiku!

Wiosna to czas nowych postanowień, więc zamiast ciągle planować zakup kiełkownicy, zrobiłam ją w 5 minut i zakochałam się w niej od pierwszego zbioru ;)

Instrukcje znajdziecie tutaj.






Dla osób, które z nie wyjaśnionych przyczyn (jak ja wcześniej) nie potrafią lub po prostu nie chcą bawić się w budowę własnej kiełkownicy, znalazłam świetną alternatywe pozbawioną plastiku.
Dodatkowym atutem jest to że super się prezentują i mogą służyć także jako dekoracja.





O tyle są lepsze od mojej domowej wersji, że nie wymagają gazy i stoją stabilnie na swojej metalowej konstrukcji. Zapewne są wygodniejsze w użytkowaniu, jednak nie miałam jeszcze okazji ich przetestować.
Minusem jest jednak cena, dlatego kwestią rozstrzygającą pozostaje stan naszego portfela.






W ofercie znajdziecie również kiełkownice do rzeżuchy, której nie da się wyhodować w słoiku.
Sama się o tym przekonałam, no cóż, małe niedobory wiedzy ;-)
W kiełkownicy tej, można również hodować inne kiełki. 
W sklepie dostępne są różne wielkości, a ich cena rozpoczyna się od 76zł. 


Na zakupy zapraszam do sklepu 
Słoik Zdrowia.









PODPIS

Czas na kiełki - jak w prosty sposób je wyhodować?


Do radości z samodzielnie wyhodowanych kiełek, dzielą Cię tylko 4 małe i proste kroki.







Od dawna zbierałam się do hodowli własnych kiełek, ale perspektywa kolejnego plastikowego gadżetu w kuchni zniechęcała mnie do zakupu.
Ostatnio z racji prowadzenia tego bloga poczułam nieodpartą potrzebę stworzenia własnej kiełkownicy ze słoika.





Rozglądając się po domu, znalazłam na szybko ozdobną podkładkę i do niej dopasowałam trzy małe słoiki, które zwyczajnie bym wyrzuciła.

Jeżeli nie znajdziecie nic podobnego u siebie w domu, można zaprzeć mały słoik o większy. W sumie jest to bardziej prawidłowy sposób, jednak ja postanowiłam zrobić 2 w 1, czyli hodować i zrobić z tego dekorację zarazem.










4 PROSTE KROKI:

1) Wsypujemy nasiona do słoika i zalewamy wodą na noc.
Jeżeli słoik jest mały jak u mnie, polecam wsypać tylko połowę paczki nasion do jednego słoika, bo przy pierwszej próbie, gdy wsypałam całą paczkę, kiełki chciały rozerwać słoik ;-)

2) Nakładamy gazę i zawiązujemy jak na zdjęciu ozdobnym sznurkiem lub po prostu nakładamy gumkę.

3) Rano wylewamy wodę przelewając przez nałożoną gazę, przepłukujemy i kładziemy słoik mniej więcej pod kątem 45 stopni według prawidłowej wersji.
Ja oparłam jak na zdjęciu. 
Robi się to, aby woda obciekała.

4) Przez kolejne 3 do 5 dni, płukamy kiełki 2x dziennie, a następnie cieszymy się gotowymi zielonymi smakołykami.






Jest to bardzo prosty sposób i wbrew pozorom, płukanie kiełek nie jest uciążliwe. Obserwowanie jak sobie rosną sprawia radoche i przyjemność.

Dla leniuchów znalazłam gotowe do kupna słoiki z metalowym sitkiem, gdzie wystarczy pamiętać o zakupie kiełków, a gaza i sznurek odchodzą w zapomnienie.

ZOBACZ TUTAJ




PODPIS